|
Co tam czytam Tako rzecze Władek Sikora City Bzium Atydak Anna Arami Anełe Joelle Jerzy S. Godena Aguś Ecce ZenForest Mr Dalloway Exi Mroczny Omlet Perełka Pruimpje Fiszka Kabaret Exult Cryptameria Raspberry-swirl Marta Katoosia Fioo Sistermoon Tosia Cashew Chat-girl Hannah.leah Yasuko Carmenee Chlip-hop Polifoniczna Outremer Gadugadu Sonia Uh huh her Giera Anna Wiatr |
monty python flying circusLink 25.06.2009 :: 14:54 Komentuj (2) Karmiczny podatek od luksusu, tak to widzę. Sfrunęłam ze schodów, rozbiłam brodę, mam zmysłowe plasterki zamiast szwów i jestem potłuczona jak Laura Palmer wyciągnięta z worka na plaży. Ale mam się dobrze, przeciwbóle pomagają, występ wtorkowy poszedł świetnie i jeśli to jakiś koszt, niech będzie, mogę pokuśtykać parę dni, mogę śmiać się półgębkiem - bo boli. Nie szkodzi. * Mam najcudowniejszego Ukochanego na świecie, zawijającego mnie w bandaże i troskliwie przygotowującego okłady z altacetu. * Klasyczne przedtem - potem, w ciągu kilku godzin z roześmianej, profesjonalnie umalowanej kobietki wdzięczącej się do lustra w garderobie, zmieniłam się w Andrzeja Gołotę po wygranej walce. Z opatrunkami na twarzy, ręce, nodze, z kolekcją siniaków o tęczowych kolorach. * I, mówcie co chcecie, nadal uważam się za szczęściarę. |
2010 marzec luty styczeń 2009 2008 |